Leasing na fotowoltaikę – krok po kroku

leasing fotowoltaiki
11 lutego, 2022

Kredyt bądź zakup za gotówkę wciąż należą do najpopularniejszych form płatności za panele fotowoltaiczne. Dlaczego? Na pewno nie dlatego, że brakuje korzystniejszych rozwiązań. Jest wręcz przeciwnie. Leasing na fotowoltaikę wciąż nie zyskał odpowiednio dużego rozgłosu, więc wiele przedsiębiorstw nawet nie zastanawia się nad tą alternatywą. Zachęcamy do przeczytania naszego artykułu, aby dowiedzieć się więcej o tym sposobie finansowania zakupu paneli słonecznych. Być może okaże się odpowiednią metodą dla twojej firmy.

Dlaczego warto wziąć fotowoltaikę w leasing?

O korzyściach płynących z inwestycji w panele PV możesz przeczytać w pozostałych wpisach na naszym blogu. Tutaj skupimy się wyłącznie na leasingu, który z roku na rok staje się coraz częściej wykorzystywaną metodą finansowania fotowoltaiki. Co wypływa na jej atrakcyjność? Przede wszystkim oszczędności. I to rozumiane na kilka różnych sposobów.

Po pierwsze, leasing umożliwia użytkowanie paneli od momentu podpisania umowy. Pod tym względem nie różni się więc od tradycyjnego kredytu. Jednak jako właściciel przedsiębiorstwa doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, ile problemów niesie ze sobą pożyczka bankowa. Trzeba mieć odpowiedni kapitał własny oraz zdolność kredytową. A ta ostatnia zmniejsza się wraz z każdą wziętą pożyczką. Do tego dochodzi jeszcze sporo formalności. Tymczasem leasing instalacji fotowoltaicznych nie wymaga tak szczegółowego podejścia. Nie ogranicza też zdolności kredytowej. Odpadają też koszty zabezpieczenia, ponieważ właścicielem paneli aż do momentu uregulowania należności jest leasingodawca.

Po drugie zaś leasing pozwala obniżyć w znaczący sposób obciążenia podatkowe. W jaki sposób? Dla przykładu może to być odliczenie opłaty wstępnej czy części kapitałowej. W tym przypadku sporo zależy od wybranego rodzaju leasingu, o którym jeszcze wspomnimy.

Po trzecie wreszcie, oszczędności biorą się z generowania własnego prądu elektrycznego przez cały czas trwania leasingu na fotowoltaikę. W praktyce instalacja spłaca się sama. Zaoszczędzone energii pieniądze mogą w części lub nawet w całości pokryć miesięczną ratę. O tak atrakcyjnych warunkach nie może być mowy w przypadku zwyczajnego kredytu zaciąganego w banku. Pod tym względem leasing jest wręcz bezkonkurencyjny.

Leasing na fotowoltaikę – dwa popularne rozwiązania

Jeśli już zdecydowałeś się na taką formę finansowania, powinieneś jeszcze zastanowić się nad wyborem rodzaju leasingu. Istnieją dwie opcje, a każda z nich ma swoje zalety i wady. W kwestii takiej, jak fotowoltaika leasing dzielimy na operacyjny oraz finansowy. Przybliżymy ci, czego należy się po nich spodziewać.

Leasing operacyjny wyróżnia się tym, że nie trzeba posiadać wysokiego kapitału, aby otrzymać panele PV. Każda rata jest bowiem procentem od uzyskanego przez firmę dochodu. I stąd właśnie pochodzi nazwa tej opcji. Wspomniany procent nie może być mniejszy od 10% i nie większy od 45%. Maksymalny czas trwania takiego leasingu na fotowoltaikę wynosi 8 lat (96 miesięcy). Jego koszt wynosi zazwyczaj 110% całej inwestycji, choć w niektórych przypadkach może się zbliżać do 120%. To bardzo dobre rozwiązanie dla średnich przedsiębiorstw, które nie mają wystarczająco dużo pieniędzy na tak zwany nakład początkowy.

Jeśli prowadzisz większą firmę, to powinieneś zwrócić uwagę na leasing finansowy. Z jego pomocą można samodzielne dokonać amortyzacji (w operacyjnym dokonuje tego leasingodawca) dzięki temu, że instalacja słoneczna jest w ewidencji środków trwałych twojego przedsiębiorstwa. To bardzo korzystne, jednak wiąże się z większym nakładem finansowym. Należy bowiem pamiętać, że tego typu leasing na fotowoltaikę wymaga większego nakładu początkowego. Pierwsza rata wynosi minimum 10% całej inwestycji. Do tego trzeba doliczyć konieczność spłaty całego podatku VAT, bez możliwości rozłożenia tego na raty. Warto jednak dodać, że VAT można potem odzyskać poprzez zwrot z Urzędu Skarbowego bądź rozliczyć podatek w ramach bieżącej działalności.

A może pożyczka leasingowa na fotowoltaikę?

Istnieje jeszcze trzecia forma leasingu, którą określa się pożyczką leasingową. W praktyce jest bardzo podobna do zwykłego kredytu bankowego. Na czym więc polega różnica? Przede wszystkim na możliwości ubiegania się o dotację oraz zwrot części poniesionej inwestycji. Ponadto można samemu dokonać odpisów amortyzacyjnych, a formalności są ograniczone do niezbędnego minimum. Trzeba tylko mieć na uwadze, że pożyczka leasingowa – tak samo, jak bankowa – obniży zdolność kredytową twojej firmy.

Kto najwięcej skorzysta na leasingu instalacji fotowoltaicznych?

Klienci indywidualni sięgają najczęściej po kredyty w bankach, ponieważ nie mają żadnej alternatywy. Tymczasem właściciele firm mogą skorzystać z aż trzech sposobów finansowania paneli słonecznych. A które przedsiębiorstwa najwięcej zyskają ze wzięcia fotowoltaikę w leasing? Tak zwane energochłonne, czyli cechujące się wyjątkowo wysokim zapotrzebowaniem na prąd elektryczny. Dotyczy to takich branż, jak spożywcza (piekarnie, cukiernie, sklepy wielkopowierzchniowe), rolnicza (zwłaszcza w gospodarstwach stosujących chłodnie), produkcyjna czy IT. Możliwość taniego uniezależnienia się od podwyżek energii poprzez leasing na fotowoltaikę pozytywnie wpłynie na firmowy budżet.

Co po okresie leasingu instalacji fotowoltaicznych?

Przez cały okres leasingu właścicielem paneli pozostaje leasingodawca. To kolejna różnica pomiędzy tą formą finansowania a pożyczką bankową. Dopiero po uregulowaniu wszystkich należności prawo własności zostaje przeniesione na leasingobiorcę. Od tego momentu można cieszyć się pełnią korzyści oferowanych przez nowoczesną instalację PV.

Mamy nadzieję, że rozwialiśmy już wszelkie wątpliwości dotyczące brania fotowoltaiki w leasing. Jak wykazaliśmy, jest to niezwykle korzystne dla każdego przedsiębiorstwa rozwiązanie. Nie powinieneś więc zastanawiać się nad tym dłużej. Gdy tylko nadarzy się okazja, skorzystaj z leasingu. Z pewnością przyniesie to więcej oszczędności twojej firmie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.